O imprezie

27 czerwca zaprosimy Was do Wronek na siódmą już edycję Wronieckiej Dychy. Imprezy, która jak co roku podkreślamy organizowana jest przez biegaczy dla biegaczy. Warto zatem w tym miejscu przybliżyć, przypomnieć w kilku zdaniach jaka była historia naszej imprezy…

Wszystko zaczęło się w lutym 2014 roku, gdy to w rejestrze stowarzyszeń swój wpis otrzymał „Wroniecki Klub Biegacza”. Od samego początku członkom Klubu przyświecał cel zorganizowania „swojego” biegu. Po wielu dyskusjach stanęło na tym, że najlepiej będzie zorganizować zawody na dystansie 10 kilometrów. Dlaczego ni mniej ni więcej? Taką trasę można było idealnie zaplanować na jedną pętlę, której przebieg pokazywałby to co we Wronkach najcenniejsze.

I tak po kilku miesiącach intensywnych przygotowań w czerwcu 2015 roku odbyła się I edycja Wronieckiej Dychy. Na linii startu stanęło prawie pięciuset biegaczy z różnych zakątków Polski, którzy pomimo kiepskiej pogody i miejscami ulewnego deszczu pokonali przygotowaną dla nich trasę w doskonałym nastroju. O tym, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty i warto Wroniecką Dychę robić świadczyły docierające do nas z wielu stron pozytywne komentarze. Nie pozostało nam nic innego jak spotykać się z Wami co roku.

Pierwsza edycja naszej imprezy była wyjątkowa przede wszystkim dlatego, że… po prostu była tą pierwszą, ale też dlatego, że była jedyną podczas, której tak niemiłosiernie lało. W artykule podsumowującym zawody śmialiśmy się, iż za rok podwyższamy wpisowe o 5zł i zatrudniamy jakiegoś lokalnego szamana co by rozgonił nam chmury i zapewnił słońce… i co by tu napisać? Szaman sprawdził się aż nadto. Kolejne edycje Wronieckiej Dychy to wysoka temperatura powietrza, bezchmurne niebo i setki wspaniałych biegaczy we Wronkach.

Najważniejsze zmiany jakie przyniosła II edycja to przede wszystkim atestowana trasa, której przebieg w stosunku do 2015 roku został delikatnie zmieniony. Start pozostawiliśmy w jego prestiżowej lokalizacji tuż przy wronieckim ratuszu. Zmieniło się za to miejsce gdzie biegacze finiszowali. Metę przenieśliśmy na Plac Targowy, gdzie przestronność miejsca pozwoliła na umiejscowienie dedykowanego rodzinom biegaczy i mieszkańcom miasteczka biegowego. Tam też organizowany jest co roku mini bieg dla dzieci. 

Od III edycji oprócz biegaczy na linii mety pojawiają się również miłośnicy nordic walking, dla których przygotowywany jest zawsze troszkę krótszy dystans 6km. Od 2017 roku impreza wchodzi również w skład Grand Prix Wronek co dla wielu jej uczestników stanowi dodatkową motywacją do startu w niej.

Zatem kolejne lata, poza kosmetycznymi zmianami, przynosiły nam względną stabilizację. Na początku roku startowaliśmy z zapisami, lista startowa powoli zapełniała się miłośnikami biegania i kijkarzami, a w czerwcu spotykaliśmy się na ulicach Wronek.

Niestety dość niemiłą niespodziankę przyniósł nam rok ubiegły, czyli VI edycja Wronieckiej Dychy. Tutaj zmuszeni zostaliśmy przez szalejąca pandemię do zorganizowania po raz pierwszy biegu w formule wirtualnej.

A co dzisiaj? Mówią, że „obyś żył w ciekawych czasach” i jak tak się rozejrzeć to te nasze bez wątpienia takimi są. Także tegoroczna edycja zapowiada się nietypowo. Pokrótce chcemy się z Wami zobaczyć już realnie, odrzucamy myśl o imprezie zorganizowanej tylko wirtualnie. Jednakże o szczegółach VII edycji Wronieckiej Dychy będziemy chcieli Was informować na bieżąco w aktualnościach i na facebookowym profilu wydarzenia „Wroniecka Dycha”, do którego polubienia zachęcamy gorąco tych, którzy tego jeszcze nie zrobili.

Do zobaczenia 27.06. we Wronkach!